„Projektowanie UX/UI” to 170 wyszukań miesięcznie, „projektowanie aplikacji mobilnych” 140, „projektowanie aplikacji” 90, „prototyp aplikacji” 90. Liczby wyglądają skromnie i to jest najważniejsza informacja o tej branży.
Zajmujemy się pozycjonowaniem agencji UX/UI projektujących aplikacje i serwisy: budujemy widoczność na typ produktu, na etap prac i na branżę klienta, bo w tej branży o wartości zapytania decyduje wszystko poza wolumenem.
- Ponad 10 lat w SEO
- Pracujemy w całej Polsce – od Szczecina po Bieszczady
- Strategia pod jedną firmę, nie pod szablon

Znasz to?
Czego naprawdę szukają klienci agencji UX/UI
To nie są szacunki „z rynku”, tylko dane z narzędzia do analizy słów kluczowych dla Polski, stan na wrzesień 2026. Ta branża wygląda w danych inaczej niż wszystkie pozostałe: zapytań o wykonawcę jest naprawdę niewiele, a cały duży ruch siedzi w słowach, które z projektem nie mają nic wspólnego.
Zapytania o projektowanie produktu – wyszukiwania miesięcznie
Źródło: narzędzie analizy słów kluczowych, Polska, wrzesień 2026. To są wszystkie zapytania, za którymi stoi klient z projektem. Dla porównania: „aplikacja mobilna” ma 4 400 wyszukań, a „UX designer” 1 900 – ale o tym za chwilę.
Ile kosztuje górna stawka za kliknięcie w reklamę
Źródło: narzędzie analizy słów kluczowych, Polska, wrzesień 2026 – górna stawka szacowana dla reklamy na pozycji nad wynikami. Realne stawki w koncie reklamowym bywają niższe. Sto czterdzieści wyszukań miesięcznie i kliknięcie za 45,82 zł: mały rynek, ale bardzo poważny.
Duże frazy w tej branży to rynek pracy, nie rynek zleceń
„Aplikacja mobilna” – 4 400 wyszukań miesięcznie. „UX designer” – 1 900. „User experience” – 590. Razem prawie siedem tysięcy zapytań, czyli czterdzieści razy więcej niż wszystkie frazy o wykonaniu projektu razem wzięte.
I prawie nic z tego nie jest warte pogoni. Stawki mówią wszystko: kliknięcie przy „UX designerze” kosztuje 5,59 zł, a przy „projektowaniu aplikacji mobilnych” 45,82 zł. Osiem razy więcej. Reklamodawcy doskonale wiedzą, że pod pierwszą frazą siedzą studenci, kandydaci do pracy i osoby przebranżawiające się, a pod drugą firma z produktem i budżetem.
Wniosek jest nietypowy, ale w tej branży jedyny sensowny: nie budujemy strategii na wolumenie. Budujemy ją na typach produktów, branżach klientów i etapach pracy – bo tam, gdzie zapytań jest dziesięć miesięcznie, konkurencja bywa zerowa, a zlecenie wielomiesięczne.
Nazwy etapów pracy też nie sprzedają
„Wireframe” ma 1 300 wyszukań miesięcznie, „design system” 720, „UX writing” 480, „prototypowanie” 260. To najpopularniejszy słownik tej branży, a żadne z tych słów nie nazywa tego, co klient zamawia.
Najlepiej widać to przy „design system”: 720 wyszukań, a górna stawka za kliknięcie zatrzymuje się na 4 zł. Nikt nie licytuje tej frazy, bo nikt nie widzi tam klienta z budżetem. Dla porównania „projektowanie aplikacji webowych” ma tylko 50 wyszukań, ale kliknięcie do 48,23 zł.
Wniosek jest ten sam co wyżej, tylko od innej strony: treści warsztatowe piszemy po to, żeby zbierać zasięg i linki, a nie po to, żeby czekać na zapytania ofertowe.
Wygrywa ten, kto opisze etap przed projektowaniem
Klient przychodzi z listą ekranów, a potrzebuje rozmowy o problemie. Strona, która opisuje to, co dzieje się przed pierwszym ekranem, zmienia charakter całego zapytania.
- Badania i testy użyteczności. Kliknięcie przy tej frazie sięga 33,82 zł, a większość agencji w ogóle tego nie opisuje jako osobnej usługi.
- Makiety i prototypy przed kodem. Najtańszy moment na zmianę decyzji. Dla klienta to argument finansowy, nie estetyczny.
- Współpraca z zespołem programistów. Kto odbiera projekt, w jakim formacie, kto pilnuje zgodności wdrożenia.
- System projektowy zamiast pojedynczych ekranów. To różnica między jednym zleceniem a stałą współpracą.
- Co po wdrożeniu. Analiza zachowań, poprawki, kolejne wersje. Produkt nie kończy się na oddaniu plików.
Każdy z tych punktów to gotowa strona. I każda z nich mówi językiem klienta, a nie językiem narzędzi.
Sprawdź, na jakie frazy jesteś dziś widocznyFrazy, na które pozycjonujemy agencję UX/UI
Pracujemy na czterech grupach: typ produktu, etap prac, branża klienta oraz platforma.
| Fraza | Wyszukań / mies. | Kto za nią stoi |
|---|---|---|
| aplikacja mobilna | 4 400 | Ruch edukacyjny i rekrutacyjny, rzadko klient |
| UX designer | 1 900 | Głównie rynek pracy. Kliknięcie tylko 5,59 zł |
| user experience | 590 | Zapytanie o definicję, nie o wykonawcę |
| projektowanie UX/UI | 170 | Firma z projektem. Najczęstsze realne zapytanie |
| projektowanie aplikacji mobilnych | 140 | Najdroższe kliknięcie, 45,82 zł. Produkt i budżet |
| testy użyteczności | 140 | Kliknięcie do 33,82 zł. Osobna, dochodowa usługa |
| prototyp aplikacji | 90 | Start-up albo firma przed decyzją o budowie |
Do tego dochodzą zapytania o projektowanie paneli i systemów wewnętrznych, o aplikacje dla konkretnych branż i o systemy projektowe. Tam konkurencja jest praktycznie zerowa, a zlecenia najdłuższe.
Sprawdź sam, ile dziś tracisz
- Wpisz w Google „projektowanie aplikacji mobilnych”. To najdroższe zapytanie w grupie. Jeśli nie ma Was na pierwszej stronie, najlepiej płacący klient trafia gdzie indziej.
- Teraz wpisz „testy użyteczności” plus swoje miasto. To osobna usługa, o której prawie nikt nie pisze, a rynek wycenia ją bardzo wysoko.
- Na koniec wpisz „projektowanie aplikacji” plus branżę, w której macie realizacje. Tam zwykle nie odpowiada nikt konkretny.
Te trzy sprawdzenia zajmują dwie minuty i zwykle kończą się tym samym: Wasze realizacje są mocniejsze niż Wasza widoczność.
Zróbmy to razem – bezpłatna analiza widocznościJak pozycjonujemy agencję UX/UI
Spisujemy branże i regiony, w których nie wchodzimy sobie w drogę. Sami jesteśmy agencją, więc zaczynamy od tego, a nie od prezentacji.
„UX designer” to głównie kandydaci. Nie budujemy na tym strategii, ale potrafimy przejąć część tego ruchu treścią.
Aplikacja mobilna, panel wewnętrzny, sklep, system rezerwacji. Każdy z innym słownictwem i innym procesem.
Badania, makiety, prototyp, projekt, system projektowy, testy. Klient zwykle wie, na którym etapie jest.
Co nie działało, co zmieniliśmy, co z tego wyszło. Zrzuty ekranów są dla ludzi, opisy dla wyszukiwarki.
Przy dłuższych projektach produktowych klienci wolą zespół w zasięgu ręki, więc pracujemy też nad wizytówką.
Mapy Google – przy produkcie liczy się bliskość zespołu
Projekt interfejsu da się zrobić zdalnie, ale praca nad produktem trwa miesiącami i wymaga warsztatów, testów z użytkownikami i spotkań z zespołem klienta. Dlatego firmy często szukają agencji w swoim mieście albo regionie. Widoczność w Mapach traktujemy więc jako osobny obszar pracy, a nie dodatek do SEO. I mierzymy ją inaczej niż zwykle: nie jednym sprawdzeniem ze środka miasta, tylko siatką punktów rozłożonych po całym obszarze, z którego realnie przychodzą zapytania.

Siatka punktów pokazuje rzecz praktyczną: czy jesteś widoczny w całej aglomeracji, czy tylko w promieniu kilku ulic od biura. Przy zapytaniach lokalnych to przesądza o tym, kto dostaje telefon.
Od czego zależy cena pozycjonowania agencji UX/UI
Nie podamy Ci widełek z sufitu, bo byłyby nieuczciwe. Studio projektujące pojedyncze ekrany i zespół prowadzący produkt przez kilka lat to dwa różne poziomy pracy. Za to możemy powiedzieć wprost, co ustala cenę.
- Ile typów produktów opisujemy. Same aplikacje mobilne to inny nakład niż aplikacje, panele wewnętrzne, sklepy i systemy rezerwacji naraz.
- Czy wchodzimy w badania i testy. To osobna, dobrze płatna usługa, ale wymaga własnych treści i własnego zestawu fraz.
- Punkt startu strony. Macie serwis z opisanymi projektami, samą galerię ekranów, czy profil na platformie dla projektantów? Każdy z tych przypadków to inny zakres prac, a brak strony nie jest przeszkodą, po prostu zaczynamy od zbudowania jej od zera.
- Ile realizacji da się opisać. Każda to gotowy materiał na osobną stronę. Przy produktach objętych umową o poufności opisujemy je bez nazw.
- Kto pisze teksty. Część agencji pisze je sama i zleca nam tylko strategię i frazy. To najbardziej zmienia wycenę.
Dlatego zaczynamy od sprawdzenia, gdzie dziś jesteś i czego szukają Twoi klienci. Analiza jest bezpłatna i nie zobowiązuje do niczego.
Sprawdzimy, gdzie dziś jest Twoja agencja w Google
Podaj adres strony albo nazwę agencji i miejscowość. Odpiszemy z konkretami: na jakie typy produktów i etapy prac jesteś widoczny, gdzie w wynikach jest miejsce i od czego zacząć. Bez prezentacji i bez zobowiązań.
Odpowiadamy w dni robocze, zwykle tego samego dnia.
Administratorem danych jest Go2Net Sp. z o.o., ul. Porcelanowa 23, 40-246 Katowice. Dane z formularza przetwarzamy wyłącznie po to, żeby odpowiedzieć na Twoje zapytanie i przygotować bezpłatną analizę (art. 6 ust. 1 lit. b i f RODO). Podanie danych jest dobrowolne, ale bez nich nie będziemy mogli się z Tobą skontaktować. Masz prawo dostępu do swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo sprzeciwu oraz prawo wniesienia skargi do Prezesa UODO. Szczegóły w Polityce prywatności.
Najczęstsze pytania o pozycjonowanie agencji UX/UI
Mamy mocne portfolio na platformach dla projektantów. Po co nam SEO?
Bo tam ogląda Was branża, a nie firmy z budżetem. Zapytań o wykonawcę jest mało – „projektowanie UX/UI” 170, „projektowanie aplikacji mobilnych” 140 – ale każde z nich to realne zlecenie.
Dlaczego tak mały ruch przy tak drogich kliknięciach?
Bo ogromne frazy w tej branży są edukacyjne albo rekrutacyjne. „Aplikacja mobilna” to 4 400 wyszukań, „UX designer” 1 900, ale szukają tam głównie studenci i kandydaci do pracy. Klient z projektem wpisuje coś znacznie węższego.
„UX designer” ma 1 900 wyszukań. Naprawdę nie warto?
Warto, ale świadomie i treścią poradnikową. Kliknięcie kosztuje tam 5,59 zł, bo reklamodawcy wiedzą, że to w dużej mierze rynek pracy. Zlecenia siedzą przy „projektowaniu aplikacji mobilnych”, gdzie stawka sięga 45,82 zł.
Ile trwa pozycjonowanie agencji UX/UI?
Frazy usługowe i branżowe zwykle 4–8 miesięcy. Szerokie „aplikacja mobilna” czy „user experience” 8–12 miesięcy i szczerze mówiąc rzadko są warte tej walki.
Ile to kosztuje?
Wyceniamy po analizie. Studio projektujące pojedyncze ekrany i zespół prowadzący produkt przez kilka lat to dwa różne zakresy pracy, więc widełki byłyby nieuczciwe.
Klient przychodzi z gotową listą ekranów i pyta o cenę za sztukę. Da się to zmienić?
Da się, opisując etap przed projektowaniem: badania, testy użyteczności, makiety. Przy „testach użyteczności” kliknięcie sięga 33,82 zł, więc rynek wycenia ten etap bardzo wysoko.
Co daje więcej: pozycjonowanie czy reklamy Google Ads?
Zapytań jest tu mało, więc reklama szybko wyczerpuje dostępny ruch. Lepiej sprawdza się treść pod konkretne branże i typy produktów, bo tam konkurencja jest najmniejsza.
Obsługujecie tylko klientów ze Śląska?
Nie. Biuro mamy w Katowicach, klientów obsługujemy w całej Polsce – od Szczecina po Bieszczady. Przy agencjach UX/UI branże i zasięg ustalamy indywidualnie.
Pozycjonowanie agencji UX/UI – co warto wiedzieć
Pozycjonowanie agencji UX/UI to działania, dzięki którym trafiasz do firmy z produktem i budżetem, a nie do osoby, która dopiero uczy się zawodu.
Duże frazy to rynek pracy
„UX designer” ma 1 900 wyszukań i kliknięcie 5,59 zł. „Projektowanie aplikacji mobilnych” 140 wyszukań i 45,82 zł.
Testy użyteczności to osobna usługa
Kliknięcie do 33,82 zł, a prawie nikt nie opisuje tego jako usługi sprzedawanej oddzielnie od projektu.
Wolumen nie jest tu miarą
Dziesięć zapytań miesięcznie przy zerowej konkurencji bywa warte więcej niż tysiąc zapytań bez intencji.
Od czego zacząć
Od stron pod typ produktu i etap prac, potem opisane realizacje, potem branże i widoczność lokalna. Dopiero z tego wynika, czy SEO dla agencji UX/UI zaczyna się u Ciebie od treści, od portfolio, czy od budowy strony. Jeśli strony jeszcze nie masz – zaczynamy od zbudowania jej od zera. Analiza jest bezpłatna.
Pozycjonujemy też inne branże
Jeśli dopiero zastanawiasz się, od czego zacząć, zajrzyj do pozycjonowania lokalnego – tam opisujemy, jak działa widoczność w konkretnym mieście. O samej wizytówce piszemy w pozycjonowaniu w Mapach Google, a cały proces współpracy znajdziesz w strategii SEO. Potrzebujesz najpierw samej strony? Robimy też strony internetowe.
