Zapytań „notariusz + miasto” jest w Polsce 213 680 miesięcznie. Zapytań o „kancelarię notarialną” – 310. Tymczasem większość kancelarii ma w tytule strony dokładnie to drugie słowo.
Zajmujemy się pozycjonowaniem notariuszy: ustawiamy widoczność na zapytaniu, które klient naprawdę wpisuje, porządkujemy wizytówkę w Mapach i budujemy treści opisujące czynności notarialne – w granicach, jakie wyznaczają kodeks etyki zawodowej i uchwały Krajowej Rady Notarialnej.
- Ponad 10 lat w SEO
- Pracujemy w całej Polsce – od Szczecina po Bieszczady
- Treści informacyjne, nie reklamowe

Znasz to?
Czego naprawdę szukają klienci notariusza
To nie są szacunki „z rynku”, tylko dane z narzędzia do analizy słów kluczowych dla Polski, stan na wrzesień 2026. Sama fraza „notariusz” ma 74 000 wyszukań miesięcznie, a cała grupa notarialna – 886 fraz i 292 830 wyszukań. Trzy czwarte tego to jeden wzorzec: nazwa zawodu plus nazwa miejscowości.
„notariusz + miasto” – wyszukiwania miesięcznie
Źródło: narzędzie analizy słów kluczowych, Polska, wrzesień 2026. Cała grupa miejska to 450 fraz i 213 680 wyszukań miesięcznie. Zwróć uwagę na Olsztyn – tyle samo co Wrocław, przy kilkukrotnie mniejszej liczbie kancelarii.
Ile kosztuje jedno kliknięcie w Google Ads (górny zakres, zł)
Źródło: szacowany koszt kliknięcia w Google Ads, Polska, wrzesień 2026. Poza wykresem zostaje pojedynczy wyskok – „notariusz zielona góra” 42,42 zł. Zwróć uwagę, że najdroższe kliknięcia nie są w największych miastach: Bydgoszcz, Radom i Toruń biją Warszawę.
Uwaga: te stawki płacą dziś katalogi notarialne i portale prawnicze, nie kancelarie. Notariusz nie może prowadzić płatnej reklamy, więc dla Ciebie ta liczba jest wyłącznie miarą tego, ile w tej branży warte jest jedno kliknięcie w bezpłatnych wynikach.
Mała miejscowość bije duże miasto
To najbardziej zaskakująca liczba w tej branży. Trzydzieści dwie największe frazy miejskie – Warszawa, Kraków, Wrocław, Katowice i reszta – dają razem 79 200 wyszukań miesięcznie. Pozostałe 392 frazy, każda z mniejszej miejscowości, dają 104 280. Mniejsze miasta to więcej zapytań niż całe województwa wojewódzkich stolic razem wzięte.
Konkretnie: Bochnia, Chełm, Głogów, Grudziądz, Kutno, Mielec, Mińsk Mazowiecki, Ostrołęka, Otwock, Oświęcim, Pabianice, Piła, Puławy, Rumia, Sieradz – po 880 wyszukań miesięcznie każde. W takim mieście działa zwykle od dwóch do pięciu kancelarii, a rzadko która ma stronę z prawdziwego zdarzenia. Pierwsza pozycja jest tam realna w kilka miesięcy, nie w kilka lat.
Wniosek praktyczny: notariusz w mieście powiatowym ma dziś łatwiejszą drogę do pierwszego miejsca niż notariusz w Warszawie – przy popycie, który spokojnie wypełnia kalendarz. Siedziba wyznaczona przez ministra przestaje być ograniczeniem, a staje się przewagą.
Sprawdź popyt w swojej miejscowościKlient wpisuje Twoje nazwisko – i sprawdza opinie
W danych widać osobną, łatwą do przeoczenia grupę: zapytania o konkretną osobę. „[imię i nazwisko] notariusz” to około 140 wyszukań miesięcznie na nazwisko z czołówki, a obok tego istnieją warianty „… opinie” i „… zdjęcia”. Mechanizm jest zawsze ten sam – klient dostaje nazwisko od pośrednika, dewelopera albo znajomego i zanim zadzwoni, wpisuje je w Google. Jeśli znajduje tam tylko wpis w katalogu i pusty profil, wraca do pośrednika po drugie nazwisko.
Dlatego przy notariuszu pracujemy równolegle nad dwiema rzeczami: żeby kancelaria była widoczna na zapytanie z nazwą miasta, i żeby po wpisaniu nazwiska klient trafiał na stronę kancelarii oraz na wizytówkę z aktualnymi godzinami, adresem i opiniami. To druga połowa tej samej decyzji.
Jak zaczynamy? Cztery kroki
Bez wielostronicowych briefów i bez tygodnia wymiany maili. Od zgłoszenia do gotowej specyfikacji działań prowadzimy Was za rękę.
Potrzebujemy adresu strony i informacji, na czym zarabiacie najwięcej. Marża jest tu ważniejsza niż popularność frazy.
Sprawdzamy widoczność Waszej strony i to, co robią firmy z Waszej branży, które są dziś nad Wami.
Online albo u Was w firmie. Pokazujemy, gdzie leży potencjał, i tłumaczymy strategię bez żargonu.
Co robimy, w jakich terminach i za ile. Bez gwiazdek i bez dopisków drobnym drukiem.
Frazy, na które pozycjonujemy kancelarię notarialną
Pracujemy na czterech grupach: zawód plus miejscowość, konkretne czynności notarialne, nazwisko notariusza oraz treści wyjaśniające, którymi klient trafia do kancelarii, zanim w ogóle wie, czego potrzebuje.
| Fraza | Wyszukań / mies. | Kto za nią stoi |
|---|---|---|
| notariusz + miasto | razem 213 680 | Podstawa całej branży – 450 fraz, trzy czwarte popytu |
| notariusz + małe miasto | razem 104 280 | 392 frazy po 20–880 wyszukań; najłatwiejsze do zdobycia |
| notariusz (fraza ogólna) | 74 000 | Zapytanie bez lokalizacji – nie do wygrania przez jedną kancelarię |
| rozwód u notariusza | 590 | Klient sprawdza, co da się załatwić bez sądu |
| testament u notariusza – cena, dokumenty | 390 + 390 + 260 | Trzy osobne pytania, trzy osobne akapity na stronie |
| ubezwłasnowolnienie u notariusza | 390 | Sytuacja rodzinna, w której klient szuka najpierw informacji |
| taksa notarialna / cennik | razem 1 140 | Pytanie o koszt – i szansa, żeby wytłumaczyć, od czego zależy |
| tani notariusz + miasto | 260 | Cena bywa kryterium wyboru, choć taksa jest regulowana |
| notariusz 24h / w sobotę | 110 | Dostępność – realny powód, dla którego ktoś zmienia kancelarię |
| kancelaria notarialna (wszystkie warianty) | 310 | Słowo, którym kancelarie się nazywają, a klienci nie szukają |
Dane: narzędzie analizy słów kluczowych, Polska, wrzesień 2026. Dla Twojej miejscowości przygotowujemy osobną listę – Bochnia i Bydgoszcz to dwa różne rynki mimo tej samej nazwy zawodu.
Sprawdź sam, ile dziś tracisz
- Wpisz w Google „notariusz” plus swoją miejscowość – na telefonie, nie na komputerze. Policz, na którym miejscu w Mapach jest Twoja kancelaria i ile kancelarii stoi nad Tobą.
- Teraz wpisz własne nazwisko i słowo „notariusz”. Jeśli pierwszy wynik to katalog kancelarii albo baza firm, to znaczy, że ktoś inny zarabia na Twojej rozpoznawalności.
- Na koniec sprawdź swoją wizytówkę w Mapach: czy godziny są aktualne, czy jest zdjęcie wnętrza, czy ktokolwiek odpowiedział na opinie. To trzy rzeczy, które klient widzi, zanim zobaczy Twoją stronę.
Te trzy sprawdzenia zajmują dwie minuty i zwykle pokazują całą różnicę między kancelarią widoczną a niewidoczną.
Zróbmy to razem – bezpłatna analiza widocznościJak pozycjonujemy kancelarię notarialną
Sprawdzamy, które kancelarie i katalogi stoją nad Tobą na frazie „notariusz + miejscowość” i co mają na stronach. Dostajesz listę różnic do odrobienia, nie ogólny raport z narzędzia.
Tytuł, nagłówek i opis mówią dziś zwykle „Kancelaria Notarialna”. Dokładamy do nich słowo, którego używa klient, razem z nazwą miejscowości. Najszybsza zmiana z największym efektem.
Kategoria „notariusz”, godziny, zdjęcia wnętrza i wejścia, dojazd, parking, opinie i odpowiedzi na nie. Zapytania z nazwą miejscowości rozstrzygają się w Mapach – tu jest największa część tej pracy.
Akt notarialny, umowa sprzedaży nieruchomości, darowizna, testament, pełnomocnictwo, poświadczenie podpisu, spółka, podział majątku. Każda z opisem przebiegu, wymaganych dokumentów i tego, ile to trwa.
Kodeks etyki zawodowej notariusza zakazuje reklamy – i słusznie. Ale wyjaśnienie, jakie dokumenty przynieść do sporządzenia testamentu, jest informacją, a nie zachwalaniem. Piszemy wyłącznie w tej konwencji, bez porównań z innymi kancelariami. Nie kupujemy linków, nie publikujemy artykułów reklamowych i nie zabiegamy o opinie – uchwały Krajowej Rady Notarialnej tego zabraniają.
Co miesiąc sprawdzamy pozycje, ruch i zapytania z wizytówki, i dokładamy treści tam, gdzie widać ruch. Raport pokazuje, co wzrosło i co robimy dalej – bez tabelek, których nie da się czytać.
Zasady etyki a widoczność w Google. Co wolno kancelarii notarialnej
To jedyna branża, w której rozmowę o widoczności zaczynamy od uchwał samorządu, a nie od danych. W praktyce liczą się dwie. Uchwała Krajowej Rady Notarialnej nr IX/38/2016 zakazuje zlecania sztucznego pozycjonowania strony zawierającej informacje o notariuszu i jego kancelarii. Uchwała nr XII/39/2024 z 19 lipca 2024 roku poszła dalej i doprecyzowała granicę między informacją a reklamą osobistą.
Druga z nich jest dla nas kluczowa, bo wymienia wprost działania nastawione na uzyskiwanie wyższych pozycji w wyszukiwarce inne niż optymalizacja kodu strony. Obok tego wskazuje m.in. na aktywne zabieganie o opinie klientów, udział w rankingach bez zgody izby i prowadzenie wielu profili promujących kancelarię. Dozwolona jest jedna oficjalna strona lub profil z rzeczowymi informacjami o czynnościach notarialnych oraz techniczna optymalizacja kodu, w tym poprawne działanie na telefonach. Szerszą analizę uchwały opublikowała m.in. kancelaria M2A.
Mówimy o tym wprost, bo wolimy stracić zlecenie niż narazić klienta na postępowanie dyscyplinarne. Zakres prac dla kancelarii notarialnej ustalamy więc inaczej niż dla pozostałych branż.
Co wolno i co robimy
- jedna, rzetelna strona kancelarii jako oficjalne źródło informacji,
- rzeczowe opisy czynności notarialnych, pisane dla klienta,
- porządek po stronie technicznej serwisu,
- kompletna i aktualna wizytówka w Mapach Google,
- spójne i poprawne dane kancelarii tam, gdzie klient ich szuka.
Czego nie robimy
- nie kupujemy i nie wymieniamy linków,
- nie publikujemy artykułów reklamowych,
- nie prowadzimy kampanii Google Ads,
- nie zabiegamy o opinie ani nie organizujemy akcji ich zbierania,
- nie zgłaszamy kancelarii do rankingów i zestawień,
- nie piszemy treści zachwalających ani porównań z innymi kancelariami,
- nie budujemy dodatkowych profili i stron satelitarnych.
Co z tego zostaje i dlaczego to wystarcza
Po odjęciu wszystkich zakazanych narzędzi zostaje dokładnie to, co w tej branży decyduje o wyniku. Notariusza nie szuka się tak jak wykonawcy remontu: klient ma konkretną czynność do załatwienia, termin i jedno pytanie w głowie. Wygrywa kancelaria, którą łatwo znaleźć i która odpowiada na to pytanie wcześniej niż katalog.
- słowo „notariusz” razem z nazwą miejscowości w tytule strony, nagłówku i nazwie wizytówki,
- osobne podejście do każdej czynności: akt notarialny, umowa sprzedaży nieruchomości, darowizna, testament, pełnomocnictwo, poświadczenie podpisu,
- odpowiedzi na pytania, które klient i tak zadaje przez telefon: jakie dokumenty przynieść, ile trwa czynność, od czego zależy taksa notarialna,
- kompletna wizytówka w Mapach Google, bo przy zapytaniu z nazwą miasta to ona rozstrzyga kolejność,
- spójne dane kancelarii: ta sama nazwa, adres i telefon na stronie, w wizytówce i w katalogach,
- poprawna technika strony: szybkość, wersja mobilna, czytelna struktura adresów, dane strukturalne,
- widoczność pod nazwiskiem notariusza, żeby klient z polecenia trafiał na kancelarię, a nie na katalog,
- obecność w odpowiedziach wyszukiwarki z AI, która przy pytaniach lokalnych korzysta z danych Map Google,
- informacja o dostępności: godziny, dyżury, możliwość umówienia terminu poza standardowymi godzinami.
To nie jest lista okrojona z konieczności. Dla kancelarii w mieście powiatowym, gdzie o frazę z nazwą miasta konkurują dwie strony sprzed dekady, taki zakres zwykle wystarcza, żeby zająć pierwsze miejsce. W dużym mieście trwa to dłużej, ale mechanizm jest ten sam.
Ostateczna interpretacja zasad należy do izby notarialnej, dlatego przed startem pytamy o Twoje stanowisko i dopasowujemy zakres. Jeśli wolisz zacząć ostrożnie, pracujemy wyłącznie nad wizytówką i treściami informacyjnymi na stronie. Szerzej piszemy o tym w artykule pozycjonowanie strony notariusza, a o pozostałych zawodach prawniczych na stronie pozycjonowanie kancelarii prawnych.
Mapy Google – tu rozstrzyga się „notariusz + miasto”
Klient, który potrzebuje notariusza, prawie zawsze ląduje w Mapach: ma umówioną transakcję, termin i pytanie, gdzie to podpisać. Patrzy na odległość, godziny i opinie – w tej kolejności. Dlatego widoczność w Mapach traktujemy jako osobny obszar pracy, a nie dodatek do SEO. I mierzymy ją inaczej niż zwykle: nie jednym sprawdzeniem ze środka miasta, tylko siatką punktów rozłożonych po całym obszarze, z którego realnie przychodzą Twoi klienci.

Taki obraz od razu pokazuje, w których dzielnicach jesteś pierwszy, a w których nie istniejesz. W danych widać zresztą, że zapytania schodzą do poziomu dzielnicy – „notariusz mokotów” to 880 wyszukań miesięcznie, tyle samo co całe Kutno.
Od czego zależy cena pozycjonowania notariusza
Nie podamy Ci widełek z sufitu, bo byłyby nieuczciwe. Kancelaria w mieście powiatowym i kancelaria na warszawskim Mokotowie to dwa zupełnie różne poziomy trudności. Za to możemy powiedzieć wprost, co ustala cenę.
- Wielkość miejscowości i liczba kancelarii. W Warszawie o frazę z nazwą miasta walczy kilkadziesiąt kancelarii i wszystkie katalogi notarialne. W mieście powiatowym konkurują ze sobą trzy strony, z czego dwie powstały dziesięć lat temu.
- Co robi konkurencja. Zanim cokolwiek wycenimy, sprawdzamy kancelarie stojące nad Tobą: czy mają opisane czynności, ile mają opinii, jak wygląda ich wizytówka. Doganianie kogoś, kto pracuje nad tym od lat, kosztuje więcej niż wejście na rynek, gdzie wszyscy mają jedną zakładkę „Kontakt”.
- Ile czynności ma być opisanych. Sama sprzedaż nieruchomości to inny nakład niż nieruchomości, spadki, darowizny, spółki i pełnomocnictwa naraz – każda czynność to osobny kierunek działań i osobna treść.
- Punkt startu strony. Masz stronę z opisem czynności, samą wizytówkę, czy tylko wpis w katalogu notariuszy? Każdy z tych przypadków to inny zakres prac – a brak strony nie jest przeszkodą, po prostu zaczynamy od zbudowania jej od zera.
- Stan wizytówki w Mapach. Przy notariuszu to często największa część pracy i największy zysk. Zdjęcia, godziny, kategoria, opinie i odpowiedzi na nie – im mniej z tego dziś jest, tym więcej da się zrobić szybko.
- Zasady etyki zawodowej. Treści układamy tak, żeby informowały, a nie reklamowały: opis czynności, wymagane dokumenty, przebieg. To zawęża formy, ale nie zawęża efektu – Google i tak premiuje treści merytoryczne.
Jak to wyceniamy: sprawdzamy Twoją miejscowość, konkurencję w wynikach lokalnych, stan wizytówki i stan strony, po czym podajemy konkretną kwotę i zakres. Analiza jest bezpłatna i nie zobowiązuje do niczego.
Sprawdzimy, gdzie dziś jest Twoja kancelaria w Google
Podaj adres strony albo nazwę kancelarii i miejscowość. Odpiszemy z konkretami: na jakie słowa jesteś widoczny, które miejsce zajmujesz na „notariusz + miasto” i co daje się poprawić najszybciej. Bez prezentacji i bez zobowiązań.
Odpowiadamy w dni robocze, zwykle tego samego dnia.
Administratorem danych jest Go2Net Sp. z o.o., ul. Porcelanowa 23, 40-246 Katowice. Dane z formularza przetwarzamy wyłącznie po to, żeby odpowiedzieć na Twoje zapytanie i przygotować bezpłatną analizę (art. 6 ust. 1 lit. b i f RODO). Podanie danych jest dobrowolne, ale bez nich nie będziemy mogli się z Tobą skontaktować. Masz prawo dostępu do swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo sprzeciwu oraz prawo wniesienia skargi do Prezesa UODO. Szczegóły w Polityce prywatności.
Najczęstsze pytania o pozycjonowanie notariusza
Ile trwa pozycjonowanie notariusza?
W mieście powiatowym zwykle 3–5 miesięcy na frazę „notariusz + miejscowość”, w dużym mieście 6–10. Wizytówka w Mapach zaczyna pracować szybciej – pierwsze zmiany widać po kilku tygodniach.
Ile to kosztuje?
Wyceniamy po analizie. Kancelaria w Bochni i kancelaria na Mokotowie to dwa różne poziomy trudności, więc widełki byłyby nieuczciwe. Sprawdzamy Twoją miejscowość, konkurencję i stan wizytówki, potem podajemy kwotę i zakres.
Notariuszowi nie wolno się reklamować. Czy to w ogóle legalne?
Zakazana jest reklama osobista, a nie obecność w internecie. Uchwała KRN nr IX/38/2016 zakazuje zlecania sztucznego pozycjonowania strony, a uchwała nr XII/39/2024 z 19 lipca 2024 roku – także innych działań nastawionych na wyższe pozycje w wyszukiwarce niż optymalizacja kodu strony. Dlatego pracujemy wyłącznie na tym, co dozwolone: rzetelna informacja o czynnościach, poprawna technicznie strona, kompletna wizytówka w Mapach. Bez linków, reklam i zabiegania o opinie.
Czy możecie prowadzić dla kancelarii kampanię Google Ads?
Nie. Płatna reklama to klasyczna reklama osobista, zakazana w tym zawodzie. Stawki kliknięć pokazujemy wyłącznie jako miarę wartości zapytań – płacą je katalogi i portale prawnicze, nie kancelarie.
Czy zbieracie dla kancelarii opinie w Google?
Nie zabiegamy o opinie w imieniu kancelarii, bo uchwała KRN z 2024 roku wprost tego zakazuje. Dbamy o to, żeby wizytówka była kompletna i aktualna, a na opinie, które klienci wystawiają sami, pomagamy przygotować rzeczowe odpowiedzi.
Czy kupujecie linki do strony kancelarii?
Nie. Zlecanie sztucznego pozycjonowania jest zakazane od uchwały z 2016 roku, a kupowane i wymieniane linki są tego klasycznym przykładem. Widoczność budujemy treścią, strukturą strony i wizytówką.
Naprawdę „notariusz” działa lepiej niż „kancelaria notarialna”?
Tak, i to nie jest niuans. „Notariusz + miasto” to 213 680 wyszukań miesięcznie, wszystkie warianty „kancelarii notarialnej” – 310. Klient nie zna nazwy Twojej kancelarii, zna nazwę zawodu.
Mam kancelarię w małym mieście. Czy to się opłaca?
Bardziej niż w dużym. Frazy z małych miejscowości dają razem 104 280 wyszukań miesięcznie wobec 79 200 z trzydziestu dwóch największych miast, a konkurują o nie dwie–trzy kancelarie zamiast kilkudziesięciu.
Klienci i tak przychodzą od pośredników. Po co mi widoczność w Google?
Bo pośrednik podaje nazwisko, a klient je sprawdza. W danych widać zapytania „nazwisko + notariusz” i ich warianty z dopiskiem „opinie”. Jeśli pod nazwiskiem nie ma nic poza wpisem w katalogu, wraca po drugie.
Nie mam jeszcze strony. To problem?
Nie. Budujemy stronę od zera i od razu układamy ją pod nazwę zawodu, miejscowość i konkretne czynności, zamiast przerabiać istniejącą strukturę.
Pracujecie tylko na Śląsku?
Nie. Siedzibę mamy w Katowicach, klientów obsługujemy w całej Polsce – od Szczecina po Bieszczady. Przy SEO lokalnym liczy się Twój rynek, nie adres agencji.
Pozycjonowanie notariusza – co warto wiedzieć
Pozycjonowanie notariusza to zestaw działań, dzięki którym Twoja kancelaria pojawia się w Google i w Mapach wtedy, gdy ktoś w Twojej miejscowości szuka notariusza. Od innych usług lokalnych różni się trzema rzeczami: rozjazdem między nazwą zawodu a nazwą kancelarii, ogromnym znaczeniem małych miejscowości i ograniczeniami, jakie nakłada kodeks etyki zawodowej.
„Notariusz” bije „kancelarię notarialną” siedemset do jednego
W danych dla Polski zapytania „notariusz + miasto” to 450 fraz i 213 680 wyszukań miesięcznie. Wszystkie warianty z wyrażeniem „kancelaria notarialna” dają razem 310 wyszukań. To najostrzejszy rozjazd, jaki widzieliśmy w jakiejkolwiek branży – dla porównania u adwokatów wynosi pięć do jednego. Mimo to większość kancelarii notarialnych ma w tytule strony i w nazwie wizytówki wyłącznie to drugie wyrażenie. SEO dla notariusza zaczyna się więc od sprawdzenia, czy słowo „notariusz” w ogóle występuje w tytule strony razem z nazwą miejscowości.
Mniejsze miasta to większy rynek
Trzydzieści dwie największe frazy miejskie dają 79 200 wyszukań miesięcznie. Pozostałe 392, z mniejszych miejscowości, dają 104 280. Bochnia, Kutno, Mielec, Otwock, Pabianice, Piła, Puławy czy Sieradz mają po 880 wyszukań miesięcznie – przy dwóch, trzech kancelariach w mieście. Notariusz ma siedzibę wyznaczoną przez ministra sprawiedliwości i zwykle traktuje to jako ograniczenie; w wynikach wyszukiwania jest odwrotnie, bo mniejszy rynek oznacza realną pierwszą pozycję, a nie walkę o widoczność z całym krajem.
Klient pyta o czynność, nie o zawód
Poza zapytaniami z nazwą miasta klient wpisuje to, co ma do załatwienia: „rozwód u notariusza” 590 wyszukań miesięcznie, „testament u notariusza cena” 390, „testament u notariusza jakie dokumenty” 390, „ubezwłasnowolnienie u notariusza” 390, „testament u notariusza co po śmierci” 260. Do tego pytania o taksę notarialną – razem 1 140. Każde z nich to gotowy temat na własne miejsce w ofercie, napisaną jako rzetelna informacja o przebiegu czynności i potrzebnych dokumentach.
Od czego zacząć pozycjonowanie kancelarii notarialnej
Od wizytówki w Mapach i od tytułu strony – to dwie rzeczy, które da się poprawić w tydzień i które przy zapytaniu z nazwą miasta ważą najwięcej. Potem patrzymy, czy każda wykonywana czynność ma własne miejsce w ofercie i czy po wpisaniu nazwiska notariusza klient trafia na kancelarię, a nie na katalog. Dopiero z tego wynika, czy pozycjonowanie notariusza zaczyna się u Ciebie od przebudowy strony, od treści, czy od opinii. Jeśli strony jeszcze nie masz – zaczynamy od zbudowania jej od zera. Analiza jest bezpłatna.
Pozycjonujemy też inne branże
Jeśli dopiero zastanawiasz się, od czego zacząć, zajrzyj do pozycjonowania lokalnego – tam opisujemy, jak działa widoczność w konkretnym mieście. O samej wizytówce piszemy w pozycjonowaniu w Mapach Google, a cały proces współpracy znajdziesz w strategii SEO. Potrzebujesz najpierw samej strony? Robimy też strony internetowe.
