Pozycjonowanie sklepów z materiałami do nauki języków

„Nauka angielskiego online” ma tylko 2 900 wyszukań miesięcznie, ale kliknięcie kosztuje do 31,09 zł. To najwyższa stawka, jaką spotkaliśmy w ponad dwustu opisanych branżach – i fraza, od której sklep z materiałami powinien trzymać się z daleka.

Zajmujemy się pozycjonowaniem sklepów z materiałami do nauki języków: oddzielamy rynek kursów od rynku książek i budujemy widoczność tam, gdzie da się wygrać.

  • Ponad 10 lat w SEO
  • Pracujemy w całej Polsce – od Szczecina po Bieszczady
  • Strategia pod jeden sklep, nie pod szablon
Pozycjonowanie sklepów z materiałami do nauki języków - podręczniki i mapa świata na biurku

Znasz to?

Walka o frazy kursowe. Przy progu prawie pięciu złotych licytują platformy, dla których klient jest wart kilka tysięcy. Sklep z książkami tam nie wejdzie.
Podział według języka zamiast według egzaminu. W Polsce materiały kupuje się pod ósmoklasistę i maturę, a nie pod „angielski”.
Brak poziomu w kartach produktów. A1 czy B2 to pierwsze pytanie kupującego i najczęstszy powód zwrotu.
Liczenie na frazę „słownik”. 450 000 wyszukań i prawie zerowa wartość, bo to ruch po darmowy tłumacz.

Czego naprawdę szukają klienci

To nie są szacunki „z rynku”, tylko dane z narzędzia do analizy słów kluczowych dla Polski, stan na wrzesień 2026. Na obu wykresach celowo nie ma fraz kursowych – opisujemy je niżej osobno, bo należą do zupełnie innego rynku.

Zapytania o materiały do nauki – wyszukiwania miesięcznie

22 200repetytorium
angielski
12 100fiszki
8 100nauka
angielskiego
6 600repetytorium
ósmoklasisty
5 400repetytorium

Źródło: narzędzie analizy słów kluczowych, Polska, wrzesień 2026. Poza wykresem zostaje „słownik angielsko polski” z 450 000 wyszukań, czyli największa liczba w całym naszym zestawieniu, oraz jego warianty „google” i „online” po 5 400. Dalej „książki po angielsku” i „repetytorium matematyka” po 3 600, „fiszki angielski” 2 900, „nauka angielskiego za darmo”, „nauka hiszpańskiego”, „repetytorium maturalne angielski” i „repetytorium polski” po 1 900.

Ile kosztuje kliknięcie w materiały, z pominięciem kursów

11,87 złnauka
angielskiego
5,21 złnauka
hiszpańskiego
4,56 złfiszki
angielski
3,96 złsłownik
angielsko polski
2,92 złrepetytorium
angielski

Źródło: narzędzie analizy słów kluczowych, Polska, wrzesień 2026 – górna stawka szacowana dla reklamy na pozycji nad wynikami. Realne stawki w koncie reklamowym bywają niższe. Dwie frazy kursowe leżą poza tą skalą i to bardzo daleko: „nauka angielskiego online” 31,09 zł i „kurs angielskiego online” 26,65 zł. Umieszczenie ich na wykresie spłaszczyłoby wszystko pozostałe do jednej kreski.

Zapytaj o Google Ads dla swojej branży Sprawdzimy, czy przy tej stawce reklama w Twojej branży się spina.

Rekord całego zestawienia: 31,09 zł za kliknięcie

Opisaliśmy ponad dwieście branż i to jest najwyższa stawka, jaką w nich widzieliśmy. „Nauka angielskiego online” 2 900 wyszukań przy stawce od 4,81 do 31,09 zł. „Kurs angielskiego online” 2 900 przy 4,82 do 26,65 zł. Dla porównania: w całej medycynie rekordem było trzydzieści złotych za sprzęt szpitalny.

Ważniejszy od pułapu jest tu próg. Najtańsze kliknięcie w tę frazę kosztuje 4,81 zł. To znaczy, że nie ma tam ruchu przypadkowego: każdy, kto ją wpisuje, jest dla reklamodawcy wart podobnie dużo. Nikt nie licytuje z nadzieją, tylko z rachunkiem.

Rachunek jest prosty. Po drugiej stronie tej frazy nie stoi książka za czterdzieści złotych, tylko roczny kurs albo abonament wart kilka tysięcy. Platforma, która zarabia na jednym uczniu przez dwanaście miesięcy, może zapłacić trzydzieści złotych za kliknięcie i nadal wyjść na swoje.

Dla sklepu z materiałami wniosek jest niewygodny, ale jednoznaczny. To nie są Wasze frazy i nie warto pod nie optymalizować strony. Sklep sprzedający repetytorium za pięćdziesiąt złotych przegra tę licytację zawsze, a w wynikach organicznych będzie walczył z platformami, które mają na te frazy zbudowane całe serwisy.

W Polsce kupuje się pod egzamin, nie pod język

Druga rzecz w tych danych układa całą strukturę sklepu. „Repetytorium angielski” ma 22 200 wyszukań i jest największą realną frazą tej branży. Obok „repetytorium ósmoklasisty” 6 600, „repetytorium” 5 400, „repetytorium matematyka” 3 600, „repetytorium maturalne angielski” i „repetytorium polski” po 1 900.

Proszę zauważyć, co się tu stało. Połowa dużych zapytań w branży językowej zawiera słowo, które nie mówi nic o języku, za to wszystko o terminie egzaminu. A dwie z nich dotyczą przedmiotów zupełnie innych niż język obcy.

To znaczy, że kupującym rzadko kieruje chęć nauki. Kieruje nim data w kalendarzu. Ósmoklasista w kwietniu, maturzysta w maju, rodzic we wrześniu. Fraza „nauka angielskiego” z 8 100 wyszukaniami wygląda na sedno branży, a jest przy repetytoriach zapytaniem drugiego planu.

Stąd bardzo konkretna wskazówka co do struktury. Kategorie warto budować według egzaminu i poziomu, a nie według języka. Osobne podejście do ósmoklasisty, osobna dla matury podstawowej i rozszerzonej, osobne dla poziomów od A1 do C1, osobne dla celu zakupu: do pracy, na wyjazd, dla dziecka. Poziom to zresztą pierwsze pytanie kupującego i najczęstszy powód zwrotu.

Gdzie w tej branży da się wygrać

Na egzaminach, na poziomach i na omijaniu rynku kursów. Każde z tych zdań to osobny kierunek działań.

  • Strony egzaminacyjne. Ósmoklasista, matura podstawowa, matura rozszerzona. Tam siedzi największy realny ruch.
  • Poziom jako filtr i jako strona. Od A1 do C1. To pierwsze pytanie klienta i najczęstszy powód zwrotu.
  • Świadome omijanie fraz kursowych. Przy progu 4,81 zł nie ma czym licytować i nie ma czego szukać.
  • Cel zamiast języka. Do pracy, na wyjazd, dla dziecka, do egzaminu zawodowego. Tak ludzie formułują dłuższe zapytania.

Każdy z tych punktów to osobny kierunek działań. Razem przesuwają sklep z licytacji, której nie da się wygrać, na ruch, który realnie kupuje.

Sprawdź, na jakie frazy widoczny jest Wasz sklep

Jak zaczynamy? Cztery kroki

Bez wielostronicowych briefów i bez tygodnia wymiany maili. Od zgłoszenia do gotowej specyfikacji działań prowadzimy Was za rękę.

1
Wysyłacie zgłoszenie

Potrzebujemy adresu strony i informacji, na czym zarabiacie najwięcej. Marża jest tu ważniejsza niż popularność frazy.

2
Robimy analizę

Sprawdzamy widoczność Waszej strony i to, co robią firmy z Waszej branży, które są dziś nad Wami.

3
Spotykamy się przy kawie

Online albo u Was w firmie. Pokazujemy, gdzie leży potencjał, i tłumaczymy strategię bez żargonu.

4
Dostajecie specyfikację

Co robimy, w jakich terminach i za ile. Bez gwiazdek i bez dopisków drobnym drukiem.

Zacznijmy od kroku pierwszego

Frazy, na które pozycjonujemy sklep z materiałami do nauki języków

Pracujemy na trzech poziomach: egzamin jako główny motyw zakupu, materiały i pomoce jako fundament ruchu, a poziom oraz cel nauki jako długi ogon, na którym realnie da się wygrać.

FrazaWyszukań / mies.Kto za nią stoi
repetytorium angielski22 2002,92 zł. Największa realna fraza branży
fiszki12 1002,57 zł. Kupuje uczeń i dorosły, cały rok
nauka angielskiego8 100Do 11,87 zł. Stawkę windują platformy kursowe
repetytorium ósmoklasisty6 6001,78 zł. Szczyt zimą i wczesną wiosną
repetytorium5 4002,12 zł. Bez przedmiotu, czyli klient dopiero wybiera
książki po angielsku3 6003,22 zł. Nauka przez czytanie, zwykle dorosły
repetytorium matematyka3 6002,82 zł. Inny przedmiot, ten sam moment zakupu
fiszki angielski2 9004,56 zł. Doprecyzowanie podnosi stawkę o dwa złote
nauka hiszpańskiego1 9005,21 zł. Drugi język, mniejszy ruch, wyższa stawka
słownik angielsko polski450 000Największa liczba w zestawieniu. Ruch po darmowy tłumacz

Pod każdą z tych fraz kryje się od kilkudziesięciu do kilku tysięcy zapytań szczegółowych: poziom od A1 do C1, konkretny egzamin i jego termin, wiek i klasa, przedmiot, gramatyka czy słownictwo, wersja z kluczem odpowiedzi lub bez, nagrania i materiały cyfrowe. To one są prawdziwym przedmiotem pracy, bo tam da się wygrać z wydawnictwem, a na szerokiej frazie zwykle nie.

Sprawdźcie sami, ile dziś tracicie

  1. Poszukajcie u siebie kategorii „ósmoklasista” i „matura”. Jeśli ich nie ma, oddajecie największy realny ruch w branży.
  2. Otwórzcie kartę dowolnego podręcznika. Jeśli nie ma tam poziomu A1 do C1, klient nie wie, czy to dla niego.
  3. Sprawdźcie, czy walczycie o frazy kursowe. Jeśli tak, płacicie za licytację, w której nie macie stawki.

Te trzy sprawdzenia zajmują dwie minuty i w sklepach z materiałami do nauki prawie zawsze kończą się tak samo.

Zróbmy to razem – bezpłatna analiza sklepu

Jak pozycjonujemy sklep z materiałami do nauki języków

1
Egzamin na pierwszym planie

Ósmoklasista, matura podstawowa i rozszerzona. Osobne działania, nie filtry.

2
Poziom w każdej karcie

Od A1 do C1. Pierwsze pytanie klienta i najczęstszy powód zwrotu.

3
Cel zamiast języka

Do pracy, na wyjazd, dla dziecka. Tak formułuje się dłuższe zapytania.

4
Omijanie rynku kursów

Przy progu 4,81 zł nie ma czym licytować. To nie jest Wasza konkurencja.

5
Kalendarz egzaminów

Treść musi być gotowa na jesieni, bo zakupy zaczynają się zimą.

6
Drugie języki osobno

Mniejszy ruch, wyższe stawki i znacznie mniejsza konkurencja niż przy angielskim.

Mapy Google – gdy sklep ma też punkt stacjonarny

Materiały do nauki sprzedaje się głównie wysyłkowo, ale wiele sklepów prowadzi też punkt przy szkole językowej albo księgarnię z działem podręczników, a tam zakup jest nagły i lokalny. Tam, gdzie macie lokal, widoczność w Mapach traktujemy jako osobny obszar pracy. I mierzymy ją inaczej niż zwykle: nie jednym sprawdzeniem ze środka miasta, tylko siatką punktów rozłożonych po całym obszarze, z którego realnie przychodzą klienci.

Monitoring pozycji w Mapach Google - siatka punktów pomiarowych wokół miasta, w każdym punkcie pierwsze miejsce
Monitoring pozycji w Mapach Google w jednym z naszych projektów lokalnych. Każdy punkt to osobny pomiar wykonany w innym miejscu na mapie – „1″ oznacza pierwszą pozycję w tym konkretnym punkcie.

Siatka punktów pokazuje rzecz praktyczną: czy jesteście widoczni w całej aglomeracji, czy tylko w promieniu kilku ulic. Przy zapytaniach lokalnych to przesądza o tym, kto dostaje klienta.

Od czego zależy cena pozycjonowania takiego sklepu

Nie podamy Wam widełek z sufitu, bo byłyby nieuczciwe. Sklep z samymi podręcznikami i sklep prowadzący też fiszki, słowniki oraz materiały cyfrowe to dwa różne poziomy pracy. Za to możemy powiedzieć wprost, co ustala cenę.

  • Ile egzaminów obsługujecie. Każdy z nich to osobny kierunek działań i osobny kalendarz sprzedaży.
  • Czy macie poziom w danych. Bez A1 do C1 nie zbudujecie ani filtrów, ani długiego ogona.
  • Ile prowadzicie języków. Drugie języki mają mniejszy ruch, ale też znacznie mniejszą konkurencję.
  • Czy sprzedajecie materiały cyfrowe. Nagrania i dostępy to inna logika treści niż papier.
  • Czy macie punkt stacjonarny. Wtedy dochodzi praca nad wizytówką i widocznością lokalną.

Dlatego zaczynamy od sprawdzenia, gdzie dziś jest Wasz sklep i czego szukają Wasi klienci. Analiza jest bezpłatna i nie zobowiązuje do niczego.

Sprawdzimy, gdzie dziś jest Wasz sklep

Podajcie adres sklepu. Odpiszemy z konkretami: czy macie strony egzaminacyjne, czy poziom jest w danych produktów i czy nie tracicie budżetu na frazy, które należą do rynku kursów. Bez prezentacji i bez zobowiązań.

Odpowiadamy w dni robocze, zwykle tego samego dnia.

Pole opcjonalne.
Nie masz jeszcze strony?

Administratorem danych jest Go2Net Sp. z o.o., ul. Porcelanowa 23, 40-246 Katowice. Dane z formularza przetwarzamy wyłącznie po to, żeby odpowiedzieć na Twoje zapytanie i przygotować bezpłatną analizę (art. 6 ust. 1 lit. b i f RODO). Podanie danych jest dobrowolne, ale bez nich nie będziemy mogli się z Tobą skontaktować. Masz prawo dostępu do swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo sprzeciwu oraz prawo wniesienia skargi do Prezesa UODO. Szczegóły w Polityce prywatności.

Najczęstsze pytania o pozycjonowanie takiego sklepu

Dlaczego kliknięcie w „naukę angielskiego online” kosztuje 31 zł?

Bo po drugiej stronie nie stoi książka za czterdzieści złotych, tylko kurs albo abonament na rok. Fraza ma 2 900 wyszukań i stawkę od 4,81 do 31,09 zł. To najwyższa stawka, jaką spotkaliśmy w ponad dwustu opisanych branżach.

Czy sklep z materiałami ma szansę na te frazy?

Praktycznie nie i nie warto próbować. Przy progu prawie pięciu złotych licytują platformy kursowe, dla których jeden klient jest wart kilka tysięcy. Sklep sprzedający repetytorium za pięćdziesiąt złotych nie ma z czego postawić takiej stawki.

Co w takim razie jest frazą sklepu z materiałami?

„Repetytorium angielski” 22 200 wyszukań przy 2,92 zł, „fiszki” 12 100 przy 2,57 zł, „repetytorium ósmoklasisty” 6 600, „repetytorium” 5 400, „książki po angielsku” 3 600. Ruch mniejszy, stawki normalne, intencja zakupowa.

„Słownik angielsko polski” ma 450 000 wyszukań. Co z tym zrobić?

Zostawić. To największa liczba w całym naszym zestawieniu i zarazem najmniej użyteczna. Warianty „google” i „online” po 5 400 wyszukań mają stawkę zerową, bo ludzie szukają darmowego tłumacza, a nie słownika do kupienia.

Czemu połowa dużych fraz zawiera słowo „repetytorium”?

Bo w Polsce materiały do nauki kupuje się pod egzamin, nie pod język. „Repetytorium ósmoklasisty” 6 600, „repetytorium matematyka” 3 600, „repetytorium maturalne angielski” i „repetytorium polski” po 1 900. Termin egzaminu jest silniejszym motywem niż chęć nauki.

Jak zbudować sklep, żeby to wykorzystać?

Wokół egzaminu i poziomu. Osobne działania dla ósmoklasisty, matury, poziomu podstawowego i rozszerzonego, a do tego poziomy językowe od A1 do C1 i przeznaczenie: do pracy, na wyjazd, dla dziecka.

Ile trwa pozycjonowanie takiego sklepu?

Strony egzaminacyjne i poziomowe zwykle 4–8 miesięcy. Frazy typu „fiszki” czy „repetytorium angielski” 8 do 12 miesięcy, bo konkurencją są wydawnictwa i duże księgarnie.

Ile to kosztuje?

Wyceniamy po analizie. Sklep z samymi podręcznikami i sklep prowadzący też fiszki, słowniki oraz materiały cyfrowe to dwa różne zakresy pracy, więc widełki z góry byłyby nieuczciwe.

Pozycjonowanie sklepu z materiałami do nauki języków – co warto wiedzieć

Pozycjonowanie sklepu z materiałami do nauki języków zaczyna się od rozdzielenia dwóch rynków, które dzielą to samo słownictwo.

Rynek kursów jest poza zasięgiem

Nauka angielskiego online do 31,09 zł za kliknięcie i próg 4,81 zł. Tam licytuje abonament, nie książka.

Kupuje się pod egzamin

Repetytorium angielski 22 200, ósmoklasisty 6 600, maturalne 1 900. Decyduje data, nie język.

Poziom decyduje o zwrocie

A1 czy B2 to pierwsze pytanie klienta. Bez tej danej nie ma filtrów ani długiego ogona.

Od czego zacząć

Od stron egzaminacyjnych i poziomów, potem cele nauki, potem drugie języki. Dopiero z tego wynika, czy SEO dla sklepu z materiałami do nauki zaczyna się u Was od treści, od struktury, czy od przebudowy sklepu. Jeśli sklep dopiero powstaje – budujemy go od zera. Analiza jest bezpłatna.

Pozycjonujemy też inne branże

Jeśli dopiero zastanawiacie się, od czego zacząć, zajrzyjcie do pozycjonowania lokalnego – tam opisujemy, jak działa widoczność w konkretnym mieście. O samej wizytówce piszemy w pozycjonowaniu w Mapach Google, a cały proces współpracy znajdziecie w strategii SEO. Potrzebujecie najpierw samego sklepu? Robimy też strony internetowe.

Przewijanie do góry